Baza wiedzy

Szkolenia

Aktualności  Kampanie & Wybory

Xi Jinping. Prawie jak Budda

Magda Kamińska, 4 grudnia 2012 r.

Xi Jingping w towarzystwie niemieckiego ministra obrony narodowej.
Xi Jingping w towarzystwie niemieckiego ministra obrony narodowej.fot. Bundeswehr/flickr.com

Na początku listopada wzrok całego świata zwrócony był ku Chinom, gdzie za zamkniętymi dla dziennikarzy drzwiami toczyły się rozmowy mające na celu wyłonienie nowej władzy. Podczas 18. zjazdu Chińskiej Partii Komunistycznej Xi Jinping, wiceprezydent kraju od 2008 roku, został mianowany sekretarzem generalnym Partii oraz przewodniczącym Centralnej Komisji Wojskowej. W marcu 2013 roku przejmie prezydenturę po Hu Jintao, stając się tym samym nową głową państwa.

Partyjny książę na zesłaniu

Xi Jinping urodził się w 1953 roku, cztery lata po tym, jak Chińska Partia Komunistyczna wygrała wojnę domową z Nacjonalistami i proklamowała powstanie Chińskiej Republiki Ludowej. Jest synem Xi Zhongxuna, rewolucjonisty, który w przeszłości został mianowany przez Mao Zedonga ministrem propagandy i edukacji, a następnie wicepremierem. Xi Jinping spędził więc wczesne dzieciństwo wśród dzieci innych wpływowych polityków, z dala od tragedii jaką spowodowała kampania ?Wielkiego kroku naprzód?, która miała przyczynić się do transformacji rolniczego kraju w potęgę industrialną, a doprowadziła do śmierci głodowej milionów obywateli.

Jednak kilka lat później sytuacja na scenie politycznej uległa zmianie. Ojciec Xi stracił stanowisko, a jego syn został zesłany do pracy na wieś w prowincji Shaanxi, by ?uczyć się od rolników?. Ta generacja doświadczyła wielu cierpień ? twierdzi Cheng Li, dyrektor Centrum Johnego L. Thorntona przy Instytucie Brookingsa ? Idealizm i pragmatyzm połączyły się u nich w nietypową mieszkankę. W oficjalnej biografii Xi Jinpinga autorstwa GuoYanjuna (Przyszłość Chin: Biografia Xi Jinpinga) możemy przeczytać, że doświadczenie zsyłki miało pozytywny wpływ na poglądy Xi na Chiny i świat ? mimo, że od początku przejawiał predyspozycje do bycia liderem, nadal chętnie pomagał prostym rolnikom. Podobno był tak lubiany, że gdy dostał się na prestiżowy Uniwersytet Qinghua w Pekinie, mieszkańcy wioski odprowadzili go pieszo 30 kilometrów na stację.

Po śmierci Mao w 1976 roku ojciec Xi został rehabilitowany i wrócił na scenę polityczną, a sam Xi, po uzyskaniu dyplomu z inżynierii chemicznej, Xi został osobistym sekretarzem GengBiao, który piastował w swojej karierze politycznej kilka stanowisk: wicepremiera, członka politbiura Partii Komunistycznej oraz sekretarza generalnego Centralnej Komisji ds. Militarnych. Dobre kontakty z GuangBiao wpłynęły na karierę Xi i postawiły go na prostej drodze do miejsca w którym znajduje się obecnie. Mniej więcej w tym samym czasie ożenił się po raz pierwszy z KeLingling, córką KeHua ? ambasadora Chin w Wielkiej Brytanii.

Droga na szczyt

W 1982 roku Xi postawił kolejny krok naprzód ? został sekretarzem powiatu Zhengding w prowincji Hebei, odbył również pierwszą podróż do Stanów Zjednoczonych, skąd przywiózł wiedzę na temat technologii rolniczych i turystyki. Następnie zarządzał trzema ekonomicznie zaawansowanymi regionami: Fujianem, Zhejiangiem i Shanghaiem, wcielając w życie politykę promującą rozwój sektora prywatnego, inwestycji zagranicznych i liberalizacji chińskiego systemu finansowego. Xi jest nacjonalistą, jednak zależymu na dobrych stosunkach z Zachodem, a w szczególności ze Stanami Zjednoczonymi ? mówi Pin Ho, twórca innej biografii nowego prezydenta (Biografia Xi Jinpinga), zaznaczając, że dobrym przykładem jest to, że córka Xi Jinpinga studiuje pod pseudonimem na Uniwersytecie Harwardzkim.

Zachód zwraca jednak uwagę, że Xi nie zamierza rezygnować z dążeń ojczyzny do utrzymania polityki ?Jednych Chin?, prosząc Stany Zjednoczone o uszanowanie interesów jego kraju w regionie, mając na myśli głównie sprawę niepodległości Tajwanu i Tybetu. Stany Zjednoczone nie mają jednak wcale zamiaru przeciwstawiać się potężnemu smokowi. Z moich rozmów z mieszkańcami Stanów Zjednoczonych wynika jedno stwierdzenie: wszyscy się zgadzają, że Xi to człowiek z którym możemy współpracować ? mówi David Lampton, dyrektor wydziału studiów nad Chinami w Instytucie Zaawansowanych Studiów Międzynarodowych Johnsa Hopkinsa.

Władca musi świecić przykładem

Na całym świecie wizerunek medialny najważniejszych osób w państwie jest kontrolowany, nie przez przypadek premier Tusk pierwszy pojawia się w miejscach dotkniętych katastrofą. W Chinach sztab specjalistów ds. wizerunku opanował tę sztukę do perfekcji i ma pełne ręce roboty. W Europie politycy tacy jak Slivio Berlusconi utrzymują się przy władzy mimo toczących się spraw sądowych. W Chinach, gdy zostanie ujawnione choćby drobne odstępstwo od normy dotyczące nawet dalekiego członka rodziny ? polityk musi usunąć się w cień. Dlatego też druga żona Xi ? znana piosenkarka Peng Liyuan i niegdysiejsza generał Armii Ludowo-Wyzwoleńczej, kilka lat temu na wszelki wypadek zniknęła z życia publicznego, gdy stało się jasne, że jej męża czeka wielka kariera polityczna.

Należy przy tym pamiętać, że w Chinach media nie mają możliwości swobodnego publikowania materiałów na temat władzy ? muszą stosować się do oficjalnych wytycznych. Kiedy na kilka tygodni przed zjazdem Partii Xi przez dłuższy czas nie pojawiał się w mediach i odwołał ważne spotkania, m.in. z Billem Clintonem, oficjalnym wytłumaczeniem nieobecności były jego ?problemy z kręgosłupem?, mieszkańcy Chin zadawali sobie pytanie ? gdyby wydarzyło się coś złego, to czy istnieje plan B?

Jeśli wszystko potoczy się zgodnie z planem, Xi będzie piastował najważniejsze funkcje w państwie przez następne 10 lat. Ma więc sporo czasu by rozprawić się z największym problemem ? przeżerającą Chiny korupcją. Fortuna rodziny Xi szacowana jest w bilionach dolarów i mimo, że oficjalnie nie ma podejrzeń co do nieczystych posunięć finansowych, strona internetowa rodzinnej firmy Xi jest w Chinach obecnie ocenzurowana. Podczas spotkania z mediami po zjeździe partii Xi zapowiedział, że ma zamiar kontynuować politykę reform i otwierania Chin na świat. Jednocześnie ma zamiar zniwelować rosnące różnice społeczne oraz utrzymać wzrost gospodarczy. Z pewnością cały świat będzie uważnie śledził każdy jego krok.

Podziel się
Przeczytaj również
Komentarze

Nasi partnerzy

© 2019 Fundacja Wspierania Inicjatyw Młodzieżowych 4YOUth. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wydawca serwisu Marketing Polityczny na podstawie art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b) ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631, Nr 94, poz. 658 ze zm.), wyraźnie zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów zamieszczonych na portalu www.marketingpolityczny.org jest zabronione.