Baza wiedzy

Szkolenia

Raport  Administracja publiczna

Polska tonie w gadżetach

Marketing Polityczny, 8 lutego 2010 r.

Czas uszczegółowić wytyczne i wprowadzić limity wydatków na gadżety.
Czas uszczegółowić wytyczne i wprowadzić limity wydatków na gadżety.Czas uszczegółowić wytyczne i wprowadzić limity wydatków na gadżety.

Podmioty zaangażowane w realizację projektów współfinansowanych z funduszy strukturalnych Unii Europejskiej rokrocznie wydają olbrzymie kwoty na gadżety promocyjne. Polskę zalewa morze bezużytecznej tandety.

Zarówno beneficjenci projektów, jak i instytucje, będące częścią systemu wdrażania funduszy, na mocy odpowiednich wytycznych, zobowiązani są do promowania swoich przedsięwzięć. Dokumenty zalecają, aby wybór sposobów i narzędzi komunikacji podyktowany był przede wszystkim oszczędnością i efektywnością. W praktyce jednak urzędnicy idą na łatwiznę ? najpopularniejszym sposobem promocji jest zamawianie wszelkiego rodzaju gadżetów. Breloczki, smycze, piłeczki, kubki, długopisy, torby, plecaki, kamizelki z polaru, stojące, wiszące i leżące kalendarze, kołonotatniki, zegary, kalkulatory ? cała masa wątpliwej jakości badziewia, które szybko ląduje na śmietniku. Część z nich latami zalega w magazynach.

Na gadżety rokrocznie wydawane są olbrzymie kwoty. Całkowita wartość projektów, które będą zrealizowane w latach 2007-2013, wynosi blisko 105 mld euro. Instytucje Zarządzające Programami Operacyjnymi, w zależności od wartości projektów, z reguły wyznaczają limity wydatków kwalifikowanych na ich promocję w przedziale od 1,5 do 3 proc. Nie trudno zatem obliczyć, że na promocję w tych latach zostanie wydane ponad 2 mld euro. Jeśli założymy, że co przynajmniej 10 proc. tej sumy zostanie przeznaczone na gadżety, daje to niebagatelną kwotę 200 milionów euro.

Być może z punktu widzenia statystyk ukazujących rozwój krajowej przedsiębiorczości wygląda to korzystnie ? w całym kraju pojawiają się mniej lub bardziej efemeryczne firmy produkujące i sprzedające gadżety. Czy ktoś jednak pomyślał o kosztach związanych z utylizacją śmieci i degradacją środowiska? Przecież kiedy skończą się unijne pieniądze, większość gadżeciarskich firm upadnie, a my zostaniemy z setkami ton bezużytecznego szmelcu. Czas uszczegółowić wytyczne i wprowadzić limity wydatków na gadżety. Wystarczy ruszyć głową. Są bardziej racjonalne sposoby promocji.

Podziel się
Przeczytaj również
Komentarze

Nasi partnerzy

© 2018 Fundacja Wspierania Inicjatyw Młodzieżowych 4YOUth. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wydawca serwisu Marketing Polityczny na podstawie art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b) ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631, Nr 94, poz. 658 ze zm.), wyraźnie zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów zamieszczonych na portalu www.marketingpolityczny.org jest zabronione.