Baza wiedzy

Szkolenia

Aktualności  Kampanie & Wybory

Dwie nowe partie w Bundestagu?

Marketing Polityczny, 17 września 2013 r.

Czy małe partie będą potrafiły wykorzystać swoją szansę na miejsce w Bundestagu?
Czy małe partie będą potrafiły wykorzystać swoją szansę na miejsce w Bundestagu?JesterWr/Wikimedia Commons

Już w najbliższą niedzielę, 22 września, w wyborach federalnych do Bundestagu weźmie udział ponad 30 partii. Jednak poza głównymi rozgrywającymi realną szansę na przekroczenie 5-procentowego progu wyborczego mają tylko dwa ugrupowania ? liberalna Partia Piratów i populistyczna, centroprawicowa Alternatywa dla Niemiec.

Z pozoru niemiecka scena polityczna może wydawać się bardzo zróżnicowana. Praktycznie jednak ? jak pokazuje historia ? tylko niewielka część partii ma szansę umieścić swoich przedstawicieli w parlamencie. Do tej pory spośród niewielkich ugrupowań udało się w 1998 r. to tylko wschodnioniemieckiej postkomunistycznej partii PDS, a 15 lat wcześniej ? Partii Zielonych. To nie tylko kwestia klauzuli zaporowej, ale i słabej polaryzacji niemieckiej sceny politycznej. Główne partie skoncentrowały się wokół ideologicznego środka i tak naprawdę nie ma między nimi znaczących różnic programowych.

Paradoksalnie duża stabilizacja i znużenie elektoratu jest szansą dla małych partii, które wyspecjalizowały się w ważnych zagadnieniach społeczno-politycznych, wyjątkowo poruszających emocje wyborców. Do tej pory najlepiej udało się to dwóm nowym, stosunkowo niewielkim ugrupowaniom ? liberalnej Partii Piratów (Piraten Partei) oraz populistycznej, centroprawicowej Alternatywie dla Niemiec (AfD).

Za wolność naszą i waszą (w Internecie)

Partia Piratów odnotowała znaczący wzrost notowań na fali skandalu, jaki wybuchł w związku z ujawnieniem informacji o programie inwigilacji PRISM, prowadzonym przez amerykańską National Security Agency (NSA), polegającym na monitorowaniu na szeroką skalę skrzynek mailowych, połączeń telefonicznych obywateli oraz serwisów społecznościowych. Opinia publiczna w Niemczech jest bowiem wyjątkowo uczulona na wszelkie przypadki naruszenia ochrony danych, a wielu obywateli było poirytowanych faktem, że politycy z głównych ugrupowań zaczęli publicznie reagować na zagrożenie dopiero wtedy, kiedy ujawniono, że podsłuchiwane były także posiedzenia krajowych i unijnych parlamentarzystów, a z informacji przekazywanych przez NSA korzystały również niemieckie służby specjalne.

Niemieccy Piraci ? podobnie jak ich odpowiednicy w wielu innych krajach Europy ? rekrutują się ze środowisk hakerów i internetowych aktywistów, działających na rzecz ochrony praw obywatelskich oraz wolności w Internecie. Pojawili się w 2006 r., a wielkość ich struktur szacuje się obecnie na ok. 31 tys. osób. Do tej pory udało im się wprowadzić swoich działaczy do parlamentów krajowych w czterech z szesnastu niemieckich landów.

Alternatywa dla kryzysu

Alternatywa dla Niemiec jest jeszcze młodszym ugrupowaniem ? powstała w lutym 2013 r., ale liczy już ponad 15 tys. członków. Podobnie jak Piraci posiada struktury w całym kraju, a wielu działaczy to dezerterzy z dużych partii prawicowych ? Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU/CSU) i Wolnej Partii Demokratycznej (FDP).

Głównym spoiwem programu Alternatywy jest protest przeciwko polityce monetarnej Unii Europejskiej oraz inspirowanemu przez Niemcy interwencjonizmowi gospodarczemu w zadłużonych, objętych kryzysem krajach z tzw. grupy PIGS (Portugalia, Irlandia, Grecja, Hiszpania). Politycy AfD zwracają uwagę na to, że próby oddłużania tych krajów są nieefektywne i pochłaniają coraz większe środki, spychając strefę euro ku przepaści.

Jest szansa

Badania przedwyborcze dają obydwu partiom ok. 2-3 procent poparcia. Biorąc pod uwagę margines błędu, oznacza to realną szansę na przełamanie tradycyjnego, pięciopartyjnego układu w Bundestagu.

Na korzyść Piratów może działać fakt, iż większość sondaży przeprowadzanych jest za pomocą naziemnych linii telefonicznych. Wielu młodych ludzi natomiast, którzy stanowią potencjalny elektorat partii, komunikuje się przede wszystkim za pomocą komórek i Internetu.

Niedoszacowanie wyników dla Alternatywy z kolei może wynikać stąd, że wielu wyborców obawia się wyrażenia poparcia dla partii, w której wciąż nie wyłoniono silnego przywódctwa. W trakcie wyborów może podjąć jednak ostatecznie decyzję o oddaniu głosu na partię protestu.

Podziel się
Przeczytaj również
Komentarze

Nasi partnerzy

© 2017 Fundacja Wspierania Inicjatyw Młodzieżowych 4YOUth. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wydawca serwisu Marketing Polityczny na podstawie art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b) ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631, Nr 94, poz. 658 ze zm.), wyraźnie zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów zamieszczonych na portalu www.marketingpolityczny.org jest zabronione.