Baza wiedzy

Szkolenia

Raport  Administracja publiczna

Ocena Skutków Regulacji wciąż jest fikcją

Marketing Polityczny, 22 kwietnia 2010 r.

Ocena Skutków Regulacji nie ma dla posłów praktycznie żadnego znaczenia.
Ocena Skutków Regulacji nie ma dla posłów praktycznie żadnego znaczenia.fot. Krzysztof Białoskórski

Na fali koncepcji New Public Management polska administracja stopniowo wprowadza kolejne atrybuty nowoczesnego państwa, których zadaniem ? zgodnie z rynkową logiką ? jest dbałość o finansową opłacalność podejmowanych przedsięwzięć. Jednym z nich jest obowiązujący od 2001 r. system Oceny Skutków Regulacji (OSR). Choć prowadzone są systematyczne działania nad jego doskonaleniem, brakuje woli politycznej, aby przestał być fikcją.

W grudniu zeszłego roku, miałem przyjemność i zaszczyt uczestniczyć w spotkaniu z Marszałkiem Sejmu Bronisławem Komorowskim, które odbyło się w murach Krajowej Szkoły Administracji Publicznej. W stosownej chwili zapytałem Pana Marszałka, w jakim stopniu parlamentarzyści odpowiedzialni za uchwalanie powszechnie obowiązującego prawa kierują się raportami z Oceny Skutków Regulacji. Pan Marszałek z rozbrajającą szczerością przyznał, iż nie mają one żadnego znaczenia. Nie liczy się zatem racjonalne i efektywne rozwiązanie, lecz partyjna lojalność i bieżące zapotrzebowanie polityczne.

Zgodnie z Regulaminem pracy Rady Ministrów, Ocena Skutków Regulacji jest obowiązkowym etapem procesu legislacyjnego, a przygotowywane w urzędach raporty OSR winny stanowić zasadniczą część uzasadnienia do większości aktów normatywnych. Każda zmiana przepisów to w istocie forma interwencji publicznej, skutkująca ingerencją w życie obywateli oraz wydatkowaniem publicznych pieniędzy. Dlatego też, zgodnie z Wytycznymi do OSR przyjętymi przez Radę Ministrów w 2006 r., każdy raport z OSR powinien obligatoryjnie zawierać wyniki konsultacji społecznych oraz analizy ekonomicznej, wykazującej szacunkowe zyski i straty w poszczególnych wariantach interwencji.

Po części polityków usprawiedliwia fakt, iż jakość powstających w ministerstwach raportów wciąż pozostawia wiele do życzenia. Raporty z OSR powstają w sposób rytualny, a zawarte w nich obliczenia są chybione lub zbyt powierzchowne. Na poziomie urzędów świadomość znaczenia OSR systematycznie rośnie, wciąż jednak brakuje personelu o odpowiednich kwalifikacjach. Prawdziwą zmorą polskiego procesu legislacyjnego są także analizy stronnicze, pisane na zamówienie ? takie, których zadaniem jest udzielenie poparcia z góry określonemu rozwiązaniu, zgodnie z wolą politycznych mocodawców.

W usprawnianiu systemu OSR mogą pomóc pozytywne doświadczenia związane z ewaluacją projektów współfinansowanych z funduszy strukturalnych UE. W istocie, OSR jest szczególnym rodzajem ewaluacji ex-ante. Zasadnicza różnica polega na tym, że badania ewaluacyjne projektów unijnych z reguły zlecane są podmiotom zewnętrznym. Na to jednak, aby w całości powierzyć system OSR sektorowi prywatnemu, z pewnością administracji nie stać. Być może zatem dobrym rozwiązaniem byłoby powołanie całkiem nowej, wyspecjalizowanej instytucji zajmującej się tym zagadnieniem.

Podziel się
Przeczytaj również
Komentarze

Nasi partnerzy

© 2017 Fundacja Wspierania Inicjatyw Młodzieżowych 4YOUth. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wydawca serwisu Marketing Polityczny na podstawie art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b) ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631, Nr 94, poz. 658 ze zm.), wyraźnie zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów zamieszczonych na portalu www.marketingpolityczny.org jest zabronione.