Baza wiedzy

Szkolenia

Strategie & Techniki  PR & Wizerunek

Jak to się robi? Rozmowa z Piotrem Tymochowiczem

Marketing Polityczny, 28 października 2012 r.

Piotr Tymochowicz
Piotr Tymochowiczfot. Kamila Bork

Niektórzy uważają, iż stworzył na nowo Andrzeja Leppera. Na liście jego klientów znajduje się także sam Stanisław Tymiński. Ostatnio z kolei doradzał samemu Ruchowi Palikota. Obecnie próbuje pomóc SLD w odzyskaniu społecznego poparcia. Piotr Tymochowicz w rozmowie z Marketingiem Politycznym.

MP: Zapytam przewrotnie: jak to się robi? W jaki sposób zyskać popularność oraz społeczne poparcie?

Piotr Tymochowicz: Jest tyle sposobów, ilu jest ludzi oraz doradców wizerunkowych. Mówiąc pół żartem pół serio, najlepiej poprzez jakąś aferę lub skandal.

Czy z każdego z nas można stworzyć polityka, który będzie w stanie piastować najwyższe stanowiska państwowe?

Każdego człowieka ? można wykreować na dowolnego idola, autorytet czy kogokolwiek. Każdego człowieka w sensie nie dosłownym ale z tzw. rozkładu Gaussa, czyli w przybliżeniu nie każde np. niemowlę ale każdego przeciętnego człowieka.

Jakie cechy powinien posiadać kandydat, aby możliwe było „popracowanie nad nim”?

Jedną cechę: bezwzględne posłuszeństwo wobec kreatora wizerunku.

Czy odmawia Pan osobom, które w Pana opinii takich cech nie posiadają?

Jest wiele powodów dla których mogę odmówić współpracy. Szczęśliwie od wielu lat jestem w sytuacji, że to ja bardziej wybieram sobie klientów, niż oni mnie. A konkretnie ? to moja tajemnica i handlowa i personalna.

Jak zatem skutecznie wywierać wpływ na innych? Jaka jest Pana recepta?

Jeśli miałbym na to pytanie odpowiedzieć w jednym zdaniu, to proszę: najlepiej tak wywierać wpływ na inne osoby, by tego owe osoby nie zauważyły, by myślały, że postępują wyłącznie zgodnie z własną wolną wolą ….

Jest Pan uznawany za autora  tzw. modelu multitripleksowego. Na czym polega ta koncepcja?

Polega na błyskawicznej, bo trwającej od kilku do kilkunastosekundowej diagnozie, kogo mamy przed sobą, jakie są silne i słabe strony danej osoby, jaki ma typ osobowości, czy się sprawdzi w trudnych warunkach i w jakim stopniu, czy ma kompleksy i zahamowania ,a jeśli tak to jakie i ewentualnie dlaczego.

Co jest najważniejsze podczas budowy wizerunku kandydata? Na co ktoś kto zamierza profesjonalnie podejść do działalności politycznej powinien zwrócić w pierwszej kolejności uwagę?

Cel jaki chce osiągnąć i w jakim czasie. Przede wszystkim na własną odporność psychiczną, bo bycie politykiem jest tożsame z wejściem w świat cele brytów, a to droga ciernista ….

Czy Piotr Tymochowicz stanie się kiedyś politykiem?

Nigdy w sensie formalnym. Jeśli natomiast cokolwiek robię dla sąsiada czy mieszkańców osiedla na którym mieszkam, czy nawet tylko dla rodziny to chcąc nie chcąc jestem politykiem. W tym sensie nie być politykiem to być autystycznym egoistą.

Ostatnio był Pan zaangażowany w doradztwo na rzecz Ruchu Palikota. Co było przyczyną Pańskiej rezygnacji?

Było wiele przyczyn, zbyt wiele by o nich pisać.

Za nowy cel postawił Pan sobie jak rozumiem, odbudowanie SLD?

Tak.

Czy Leszek Miller może znów za sobą porwać ogromne rzesze obywateli?

Zdecydowanie, tak!

W latach 90-tych angielska Partia Pracy zatrudniła wybitnych specjalistów w dziedzinie brandingu. Celem było dokonanie zmiany wizerunkowej partii które zmierzała powoli w kierunku marginesu politycznego. Jednakże w parze ze zmianą wizerunkową z pomocą przyszła także ideologia tzw. „trzeciej drogi” zaproponowana przez Sir Anthonye’go Giddensa. Czy ma Pan zatem jakiś pomysł na „nową SLD”?

Mam ponad czterdzieści mocnych pomysłów.

Czy w Pana opinii sama zmiana wizerunkowa bez gruntownej przebudowy warstwy ideologicznej może przynieść wzrost zainteresowania ofertą polityczną SLD?

Na to pytanie z definicji nie mogę odpowiedzieć, może z wyjątkiem tego, że przebudowa wizerunku bez kontentu nie ma sensu, aczkolwiek to bardzo umowne, ponieważ sam podział na kontent oraz niezależnie wizerunek nie ma sensu. To taka fałszywa proteza myślowa, która stała się stereotypem. W rzeczywistości nie ma niczego takiego jak Forma i niezależnie Treść. Nie ma ani Formy ani Treści, zamiast tego jest splot wizerunków, które zależnie od sytuacji i zależnie od obserwatora interpretujemy jako treść lub formę ale prawdopodobnie to tylko fałszowanie rzeczywistości.

Czy jest zatem szansa na odrodzenie polskiej socjaldemokracji?

Czy akurat dla socjaldemokracji tego nie wiem, ale dla Lewicy od nowa zdefiniowanej ? na pewno.

Podziel się
Przeczytaj również
Komentarze

Nasi partnerzy

© 2017 Fundacja Wspierania Inicjatyw Młodzieżowych 4YOUth. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wydawca serwisu Marketing Polityczny na podstawie art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b) ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631, Nr 94, poz. 658 ze zm.), wyraźnie zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów zamieszczonych na portalu www.marketingpolityczny.org jest zabronione.