Baza wiedzy

Szkolenia

Rozmowa  Public Affairs & Lobbing

10 w skali Beauforta. Rozmowa z b. rzecznikiem prasowym MSP

Marketing Polityczny, 2 kwietnia 2007 r.

Paweł A. Kozyra
Paweł A. Kozyraźródło: własne

Przez sześć ostatnich lat, jako dziennikarz w kontaktach z urzędami, natrafiałem na mury. Można na palcach jednej ręki wymienić sprawną, szybką i merytoryczną obsługę jak np. w Urzędzie Gminy Piaseczno. Cel, który postanowiłem realizować od pierwszego dnia, kiedy pojawiłem się w Ministerstwie Skarbu Państwa, to stworzenie nowej jakości obsługi mediów. Było to wyzwanie, aby w specyficznej rzeczywistości jaką jest  urząd administracji państwowej stworzyć nowe standardy komunikacji. – Paweł A. Kozyra w rozmowie z MP.

MP: Resort Skarbu to prywatyzacja, nadzór na takimi spółkami jak PZU, ORLEN, czy KGHM. Jak pracuje się w takim ?niestandardowym? urzędzie?

Paweł A. Kozyra: Przez sześć ostatnich lat, jako dziennikarz, w kontaktach z urzędami natrafiałem na mury. Można na palcach jednej ręki wymienić sprawną, szybką i merytoryczną obsługę jak np. w Urzędzie Gminy Piaseczno. Cel, który postanowiłem realizować od pierwszego dnia, kiedy pojawiłem się w Ministerstwie Skarbu Państwa, to stworzenie nowej jakości obsługi mediów. Było to wyzwanie, aby w specyficznej rzeczywistości jaką jest urząd administracji państwowej stworzyć nowe standardy komunikacji. Powtarzałem i nadal często muszę przypominać, że resortu skarbu nie można utożsamiać ze stereotypowo funkcjonującym i postrzeganym urzędem. MSP można porównać do korporacji, koncernu, który nadzoruje spółki zależne ? spółki Skarbu Państwa. Wychodząc z takiego punktu możemy opracować i wdrażać strategię komunikacyjną. To wielkie wyzwanie działać w trudnym, zmiennym otoczeniu, przy pomocy niewielkiego zespołu i minimalnym budżecie.

Jak wygląda Pana codzienna praca?

Głównie to nadzór merytoryczny, koordynacja prac Wydziału Komunikacji Społecznej, monitoring i rozwiązywanie sytuacji kryzysowych, zarządzanie informacją. Resort funkcjonuje w zróżnicowanym, często wrogim otoczeniu: akcjonariusze, rady nadzorcze, zarządy, związki zawodowe, świat polityki, agendy rządowe, inwestorzy, doradcy prywatyzacyjni, lobbing. Priorytetowa jest współpraca z działami marketingu, komunikacji spółek Skarbu Państwa (PR managerowi, rzecznicy prasowi) w zakresie przekazywania bieżących informacji, planowanych przedsięwzięć, projektów, działań promocyjno-informacyjnych, aktywności w mediach itp.. Prawem dziennikarza jest konfrontacja interpretacji danego zdarzenia. Dlatego ważne jest wspólne, jednolite stanowisko między spółką, a ministerstwem. Przyjmując taką metodę unikamy zaogniania sytuacji kryzysowych. Przekazujemy mediom wspólne, jednolite stanowisko w kluczowych kwestiach. Szczególnie wrażliwe na wszelkiego rodzaju informację np.: wysokość dywidendy, zmiany w składzie rad nadzorczych, planach inwestycyjnych, są spółki notowane na giełdzie papierów wartościowych. Każda informacja może spowodować wahania kursu, dlatego wszelkie decyzje komunikujemy po zamknięciu sesji w danym dniu.

Czy pracę rzecznika prasowego można w pewnym sensie porównać z pracą kapitana okrętu podczas sztormu?

Tak! Standard to 10 w skali Beuforta. Każdy dzień jest inny, niesie nowe niespodzianki. Wyzwaniem jest działanie pod presją czasu. Konieczność prezentowania bieżących stanowisk powoduje, że na precyzyjne przekazanie istoty tematu mamy często tylko kilka minut. Materia, którą prezentujemy jest bardzo zmienna z uwagi na działania podejmowane zarówno w resorcie, jak i spółkach Skarbu Państwa. Jednego dnia bowiem, w kilku przedsiębiorstwach będących w kręgu zainteresowana mediów, mogą wydarzyć się sytuacje, o których opinia publiczna dowiaduje się w sposób niekontrolowany, a rzecznik musi znać każdą sytuację. Przykład: o 9.00 pojawia się problem blokady przez właścicieli gruntów prywatnych wyciągów narciarskich w Szczyrku i to w środku sezonu, za chwilę protest związkowców z Polfy, innowacyjne plany inwestycyjne KGHM, zmiany w radzie nadzorczej LOT, a o 16.00 stanowisko resortu do oświadczenia EUREKO. Na sam koniec dnia o 22.00 zmiana na stanowisku prezesa Telewizji Polskiej. Wszystko wymaga dużej znajomości tematu, by móc sprawnie i szybko przełożyć na zrozumiały dla telewidza, czy czytelnika język.

Nad jakiego rodzaju projektami pracujecie?

W tworzonych strategiach marketingowo ? promocyjnych, głównym celem jest zmiana wizerunku MSP jako urzędu, który zajmuje się wyłącznie prywatyzacją. Chodzi o wytworzenie dobrej reputacji ministerstwa jako dobrego gospodarza, sprawnie zarządzającego narodowym majątkiem. Koncentrujemy się wokół promocji nowelizacji ustawy o nadzorze właścicielskim oraz działaniach mających za zadanie wyjaśnianie kwestii konsolidacji i prywatyzacji sektora elektroenergetycznego. Realizowana jest również kampania informacyjna o wypłacie rekompensat za mienie zabużańskie. Wspólnie z podsekretarzem stanu Michałem Krupińskim na bieżąco tworzymy założenia do strategii komunikacyjnej związanej ze zdobywaniem poparcia dla tzw. pakietu Kluski.

Jak rzecznik ? osoba rzucona na pierwszą linię ognia, powinien postępować w sytuacjach kryzysowych?

Rzecznik nie może kłamać, manipulować, bezpodstawnie oskarżać. Sytuacją niedopuszczalną jest postawa strusia chowającego głowę w piasek, czy model oblężonej twierdzy. Media rysują i podgrzewają mające rzekomo nastąpić wydarzenia. Zadaniem rzecznika jest tłumaczenie, pokazanie szerszego kontekstu danej sprawy. Wielokrotnie media przekonały się, że rzekome fakty, były tylko medialnym mitem, a rysowane scenariusze nie potwierdziły się. Sukcesem jest, kiedy z góry założona przez dziennikarza teza, została zweryfikowana.

Jakiego rodzaju predyspozycjami powinien wykazać się rzecznik prasowy?

Pasja, ciekawość, otwartość i niezaspokojona chęć podejmowania wyzwań oraz nieustanna edukacja, to podstawa. Kolejny element to zbudowanie zespołu, na który można liczyć 24 godziny na dobę, gotowość do wyzwań, działanie w warunkach stresu, pod presją czasu. Media elektroniczne pracują nieustannie. News jest newsem w danej sekundzie. Nie zdążysz przed wysłaniem do drukarni danej kolumny, to nie będzie Twojego stanowiska. Pretensje można mieć tylko do samego siebie, a oskarżanie dziennikarza o stronniczość jest bezpodstawne.

Czy dziennikarze mogą zaufać rzecznikowi? A może rzecznik to tuba propagandy swojego szefa?

We wszystkim należy znaleźć złoty środek. Główna zasada to uczciwy szef, nasz klient. Jeżeli mamy zaufanie do szefa, a szef do nas, to sukces mamy gwarantowany. Dobry rzecznik to strażnik informacji. To od niego zależy, która z redakcji będzie pierwsza, niekiedy to kreator rzeczywistości.

A co z etyką, dobrym smakiem, czy każdą aferę można zamienić w sukces?

Po pierwsze prawda i tylko prawda. Oczywiście wszystko musi być zgodne z prawem i prawdą. Każde kłamstwo i tak prędzej czy później zamieni się przeciwko nam, a wtedy media słusznie ? i to jest ich prawem ? mogą być bezlitosne.

Paweł A. Kozyra ? były rzecznik prasowy Ministerstwa Skarbu Państwa, specjalista ds. komunikacji marketingowej, wykładowca uniwersytecki; publikował m. in. w Gazecie Prawnej, Rzeczpospolitej, Życiu, PRESS oraz Więzi i realizował reportaże dla  TVP 1. Współpracuje i jest członkiem: Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Forum Rozwoju Edukacji Ekonomicznej, FM ? PKPP Lewiatan; studiował na UKSW, UW oraz Katholike Universiteit Leuven ? Belgium.

Podziel się
Przeczytaj również
Komentarze

Nasi partnerzy

© 2019 Fundacja Wspierania Inicjatyw Młodzieżowych 4YOUth. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wydawca serwisu Marketing Polityczny na podstawie art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b) ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631, Nr 94, poz. 658 ze zm.), wyraźnie zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów zamieszczonych na portalu www.marketingpolityczny.org jest zabronione.